czwartek, 6 lutego 2014

Święta kanapka :) [z kulinarnego]

Dziś Wam "przedrukuję" moją notkę z kuchennego bloga, który jednak postanowiłam zamknąć, bo wolę mieć misz masz na jednym blogu, niż zaniedbanych czytelników na dwóch ;)
Z bloga "wrednie kiedy głodne", ale nie mam tu gdzie jestem, innych zdjęć ;)

I dziś Wam pokażę jednego z moich faworytów śniadaniowych ;)
Wkrótce będzie drugi - przeciwność :D

Święta Kanapka


Na początek: dlaczego "święta"? Bo każdy dietetyk i żywieniowiec pochwali ten wybór, w przeciwieństwie do innej mojej faworyty, którą przedstawię Wam innym razem ;)

Jak wszyscy zapewne wiemy, dzień zawsze należy zaczynać od porannej porcji białka, najlepiej z jak najmniejszą ilością węglowodanów szybkospalalnych. W praktyce oznacza to, że śniadanie w formie słodkich płatków na mleku czy kawy z cukrem i mlekiem oraz ciastka, nie jest najlepszym wyborem ;)

Oczywiście, wcale nie twierdzę, że każdego dnia wcinamy świetnie zbilansowane i bogate w błonnik śniadanie, jednak pokażę Wam jedną z moich ulubionych kanapek na zimno, które dają mi poczucie, że coś jednak dla tego swojego zdrowia [i figury] robię... ;)


Składniki:
- chleb wieloziarnisty
- twarożek naturalny
- łosoś wędzony
- szczypiorek
- pieprz

Wyciągamy chleb z woreczka, kładziemy na desce i smarujemy twarożkiem... no dobra, oczywiście że żartuję, bo każdy wie jak się robi kanapkę :) Chciałabym Was jedynie zainspirować tym wpisem, do tego, byście taką propozycję na poranek rozważyły, ponieważ daje ona długo uczucie sytości z białka i błonnika. Do tego kwasy omega z łososia cudownie wchłaniają się w takim towarzystwie, jeżeli się suplementujecie witaminami tłuszczo-rozpuszczalnymi, jak choćby A i D, zjedzone w takim towarzystwie, również wchłoną się doskonale :)
Do tego, jako hipoglikemik mogę potwierdzić, że spadek cukru we krwi po posiłku następuje powoli i łagodnie, co pozwala komfortowo doczekać następnego posiłku.


 Zauważcie, że w powyższym zestawieniu składników nie ma ani masła, ani soli. A to dlatego, że tłuszcz i sól z łososia wystarczą, by podbić walory smakowe kanapki :)
Oczywiście możecie użyć każdego rodzaju twarożku do posmarowania, jednak wiejski polecę Wam z tego powodu, że nie wprowadza nam do posiłku zbędnego tłuszczu, za to podnosi wilgotność kanapki, co zwykle jest pożądane przy pełnoziarnistych pieczywach.
Natomiast łosoś... naszym zakupowym hobby jest polowanie na tego "wędzonego sałatkowego" w cenie poniżej 5 zł za 100g, a wtedy potrafimy kupić do zamrażarki od razu 20 paczek, ponieważ u nas w domu ta rybka ma olbrzymie wzięcie i wiele przepisów z nią jeszcze tu znajdziecie niebawem :)

A Wy lubicie połączenie twarożku i łososia? Czy zdecydowanie osobno? ;)

Cholera Naczelna

15 komentarzy:

  1. już mi ślinka cieknie! muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich połączeń smakowych, ale kanapka wygląda całkiem smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nadal nie mogę zrozumieć, jak można tego połączenia nie lubić? ;) nawet w sushi to moje ulubione :D

      Usuń
  3. a ja właśnie bardzo lubię! ;D i na pewno spróbuję choć mój aktualny problem nie brzmi co jeść na śniadanie ( cokolwiek nie zjem i tak spalę w pędzie ) a co zjeść na kolacje, gdy mimo obiadu i wszystkiego innego, wieczorem mam ochotę coś zjeść, a wszystkie strony lifestylowe ochrzaniają mnie za chleb z serkiem czy przejaw jakiejkolwiek kanapki :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chrzań strony tępiące kanapki ;)
      skoro masz ochotę na węglowodany, to je jedz :) najwyżej wymień na te wyżej błonnikowe, i ciesz się, że nie masz nietolerancji glutenu ;) [a na kolację też jest ta kanapka świetna, wczoraj jadłam, na białej grzance i z kiełkami cebuli ;) ]

      Usuń
    2. masz rację, a co się będę ograniczać ;DD

      Usuń
  4. A ja dziś właśnie taką jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Za twarożkiem jako takim nie przepadam choć z bielucha zjem. Z łososiem może nawet smakować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byle wędzony ;) baaardzo ciekawe połączenie :)

      Usuń
  6. No wiesz... Aż zgłodniałam, szczególnie, że na śniadanie miałam kawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj! śniadanie to najważniejszy posiłek dnia! powinnaś je jeść

      Usuń
  7. aleee pysznie !:) To jest prawdziwa, smaczna kanapka ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Już pisałam, że pyszności :D
    U mnie też misz-masz i dobrze mi z tym! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a ja właśnie jakoś nadal się nie odnajduję z tym.. :(

      Usuń

Śmiało, komentowanie nie gryzie ;) ja też ;)

Bardzo lubię i cenię każde słowo od Was, Wasze komentarze są dla mnie motorkiem napędowym :)

Staram się też odpowiadać na Wasze wpisy, pytania, i odwiedzać moich czytelników.

4cholery@gmail.com

Cholera Naczelna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...