Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Władczyni Wszystkich Choler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Władczyni Wszystkich Choler. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 września 2013

Tak, żyję jeszcze ;)

Cholera, muszę się nauczyć, że kiedy coś obiecuję, los się tak sprzysięga, by mi przeszkodzić najwyraźniej....

Więc koniec obiecywanek.
Po prostu będę się starać wrócić do rytmu, i nie przejmować przeciwnościami, świrującym kompem, brakami weny, zaginionymi danymi... koniec perfekcjonizmu, jestem tylko człowiekiem, któremu czas przecieka przez ręce, i który ma tego pełną świadomość...

Na FB rozwiązanie minirozdania już wstawione, tutaj planuję dla Was niespodziankę, z okazji 300 obserwatorów, którzy błyskawicznie niemal przeskoczyli tę liczbę do 313... wow :) mobilizujecie mnie bardziej swoją aktywnością, niż Wam się wydaje :)

Opowieści dla Was mam co niemiara, dwa zloty za mną, kolejne odkrycie kosmetyczne, z którego fotkę macie okazję oglądać w moim avatarze na PnK od pewnego czasu, paczuszka od MI z kontynuacją współpracy... [p.Magda to złota kobieta o anielskiej cierpliwości dla mnie :) ]... planuję też zciachać moje pazurki, i zacząć "rośnięcie ich" od nowa, by na BN i sylwestra były piękne, długie i zdrowe...
Niektórzy z Was wiedzą też, że miałam drobne spotkanie ze skalpelem [i czekają mnie jeszcze dwa], więc przy okazji zbiorę pewnie wiedzę, którą przez ostatnie trzy lata gromadziłyśmy i sprawdzałyśmy w praktyce [na wszystkich czterech], o pielęgnacji, oraz pozbywaniu się, blizn... Na razie wiem jedno: jak Wam potną plecy, to kupcie sobie "pajączka", żeby się przypadkiem nie przeciągnąć do przodu i szwów nie pozrywać ;)

A teraz idę rozpisać sobie grafik. Ogłaszam Koniec Chaosu! ;)
Cholera Naczelna is back!

czwartek, 1 sierpnia 2013

Lipcowe skarby materialne ;)

a dla kota? ;)
W sumie miałam odejść od "chwalących się" postów..
Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że może to budzić negatywne odczucia osób czytających takie wpisy, mimo, że sama lubię zerknąć co tam złowiłyście ;)

Ale tym razem jeszcze wybaczcie, tak się cieszę, że aż muszę się tą radością z Wami pochwalić!

A skoro już zakupowo ;) to po prostu pomyślałam, że zbiorę fotki z całego miesiąca, i pokażę Wam, co mi sprawiło w lipcu różne materialne radości... ;)
Zwłaszcza, że przy tym tempie przybywania, to nam wkrótce zabraknie miejsca na Kotę, która w ramach protestu przeprowadziła sobie dziś sama casting i uparła się, by trzasnąć jej sesję zdjęciową, którą też tu zamieszczam ;)

poniedziałek, 8 lipca 2013

prywata - wieści o Władczyni Wszystkich Choler

wieści prywatne na szybko ;)

 
pan specjalista dokładnie przejrzał Władczynię Wszystkich Choler za pomocą wypasionego w kosmos usg, i faktycznie jakiś problem zdrowotny jest, ale absolutnie żadnego cięcia pęcherza nie trzeba ani nie ma żadnego guza!! 

ani tym bardziej powodów, by nam zwierzę usypiać! 
jutro jeszcze rano komplet badań jej zrobią by się dowiedzieć w jakim stanie są nerki i wystarczy prawdopodobnie samo leczenie!

jak pomyślę, że w tej chwili, w najlepszym wypadku miałybyśmy kota conajmniej pociętego, o ile żywego, przez tego pierwszego, to mnie normalnie trafia! resztę pominę, bo cisną mi się pod palce baaardzo brzydkie słowa o kompetencjach niektórych lekarzy.


w każdym razie Władczyni już niebawem powinna być znów rześka, radosna i zdrowo ustawiająca wszystkich w domu do pionu :D póki co ma focha za przytrzymanie jej do usg i swoje niezadowolenie manifestuje bardzo mocno ;)
jeżu! jak się cieszymy!! :D

czwartek, 13 czerwca 2013

Ponowne losowanie, i wygrywa....

Narja, jedna z naszych zwyciężczyń, wykazała honorową postawę, i, ponieważ spóźniła się ze zgłoszeniem adresu do wysyłki nagrody, sama optowała za powtórzeniem losowania.



Niestety, Maszyna losująca już spała smacznie i ani myślała zmieniać ten stan rzeczy, musiałyśmy poradzić sobie same... Więc sobie jakoś poradziłyśmy, no bo co miałyśmy zrobić? :D
No i kto czym prędzej powinien wysłać na nasz mail swoje dane do wysyłki? :)

sobota, 1 czerwca 2013

Wyniki!! Wyniki!! Wyniki!!

Długo kazałam Wam czekać.
Kajam się za to nisko i biję po głowie.
Ale spieszę donieść,  że losowanie, jak najbardziej odbyło się, i wyłonione zostały zwyciężczynie :)
Dla tych, którzy nie są w stanie rozczytać tych hieroglifów, które ja nazywam swoim pismem:


MONIKA PUJANEK - n.główna

i 

NARJA - n.dodatkowa


A dla tych, którzy lubią rozwlekłe i szczegółowe notki z przebiegu takich akcji, obfitujące w zdjęcia, lub po prostu chcą pooglądać sobie Maszynę Losującą w akcji, tudzież sprawdzić naocznie poprawność tegoż, zapraszam do dalszej lektury :)

Dodam tylko jeszcze, że zostało dolosowanych 10 dodatkowych losów, dających głosy w następnych rozdaniach :) A Ty jesteś wśród nich? ;)

Bo w każdym z nas tkwi Dziecko :) Rozpieszczajmy je!

Wszystkim Dzieciom Swoich Mam, tym małym i tym dużym, życzymy w tym szczególnym dniu mnóstwo radości i słodyczy, zarówno tych jadalnych [ale nie idących w tłuszczyk!! ;)] jak i tych emocjonalnych.

I tyle miłości każdego dnia, ile było kalorii w naszym śniadaniu [poniżej] ;)

A w kontraście do wczorajszej czerni na pazurkach, dziś Dzień Dziecka, szarobury za oknami, no to trzeba było nieco koloru samodzielnie dla Młodych wyczarować ;)

I tak powstał Pancake'owy Torcik Śniadaniowy :D


Klasyczne pancake'i ze szczyptą barwnika, przekładane kremem tortowym, z prażonymi migdałami i kapką sosu cytrynowego, z produkcji przy okazji wytwarzania Lemon Cube.

Z powodu kiepskiego oświetlenia, nie udało mi się złapać tej pięknej, mocnej zieleni w kolorze mięty, którą miał krem, mimo, że placki wyszły adekwatnie do swojej różowości na żywo..
Jednak Władczyni Wszystkich Choler, jakby nie było, mojemu najstarszemu "dziecku", smakowało równie bardzo jak Młodym i nam ;)


Ze słodkimi pozdrowieniami,


Cholera Naczelna

piątek, 24 maja 2013

Wyrzuciło nas zawodowo nieco poza cywilizację na parę dni :(

Wiem, że z niecierpliwością czekacie na wyniki rozdania :)

Jednak muszę poprosić Was o jeszcze chwilę cierpliwości :( źle powyliczałam pewne sprawy, parę jeszcze innych mi doszło niespodziewanie, i zamiast robić losowanie i publikować radosne wieści, ja, w diabły daleko od domu, uciekam od obowiązków pracowych, by szybko wklepać ten wpis, bo nas wczoraj wyrzuciło zawodowo poza kraj, i nie ogarnęłam po prostu...
Teoretycznie mogłabym zrezygnować z opcji Maszyny Losującej [teraz pewnie, za karę, że pojechałyśmy, znowu kombinuje w domu, jak wytłuc wszystkie szklanki -ten typ tak ma ;)], jednak zapiski i zliczenia też zostały...

Nie gniewajcie się proszę, obiecuję, że w środę, maksymalnie w czwartek, jeżeli Władczyni Wszystkich Choler walnie fochem, i nie da się przebłagać zaraz po naszym powrocie, a w ramach przeprosin, i rekompensaty dla Was za oczekiwanie, pomimo, że nie uzbierała się ilość osób do rozlosowania nagrody dodatkowej, wylosujemy ją :) Czyli Wasze szanse na upominek właśnie wzrosły.

Dacie się taką "łapówką" przeprosić? ;)

I oczywiście, dorzucam fotkę Władczyni Wszystkich Choler "na fochu" ;)

Cholera Naczelna, cast away...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...