Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 stycznia 2014

Wieści z placu boju ;) - "przed", które właśnie dąży do "po" :)

- Inspekcja idzie! - dobiegło nas ostrzegawcze zawołanie zza drzwi, wraz z rumorem rozczmychującej się do
pracy ekipy remontowej. Popatrzyłyśmy na siebie ze śmiechem... no to będzie zabawa, kiedy panowie robotnicy połapią się, że my nie z tych tylko doglądających, ale i aktywnie panoszących się po placu remontu ;)

 Domyślacie się już, czemu ostatnio znów mniej piszemy? ;)
 
Od jesieni już nosiłyśmy się z zamiarem zmiany miejsca najmu. Szukałyśmy, zerkałyśmy i nic...- Spokojnie - stwierdzałam co rusz do Jasnej, zdenerwowanej faktem, że na rynku nie było nic logicznego, a tym bardziej w "ludzkiej" cenie - nasz następny dom gdzieś na nas czeka, tylko jeszcze się lokatorzy nie wynieśli ;)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

O konsumpcji starych świeczek rzecz to będzie ;)

 Nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, tak realnie, z tego, że świece zapachowe mają termin przydatności "do spożycia".
Ba, wielokrotnie czytamy/słuchamy o tym, że "termin przydatności" to data umowna, do której producent gwarantuje pełnowartościowość swojego wyrobu, a później wciąż się nie zatrujemy, co najwyżej nie wykorzystamy w pełni deklarowanych dobrodziejstw lub walorów. I o ile jogurt niewiele po terminie podobno można jeszcze spokojnie zjeść [od razu zaznaczam, nie jadam jogurtów praktycznie wcale, a już tym bardziej przeterminowanych ;) ] , to świeca, zbliżając się do końca swoich dni, najzwyczajniej traci zapach, który to proces zaczyna się już w chwili opuszczenia linii produkcyjnej, z powodu wietrzenia olejków eterycznych, używanych do tego "pachnienia" :)
Można ją zapalić, oczywiście, nawet i lata później, tylko, czy będzie dawała efekt zapachowy, za który zapłaciłyśmy sporo więcej niż za te zwykłe?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...