Eh, mam problem z gadatliwością i perfekcyjnością. Rozległość notek na niektóre tematy, które chcę dla Was opracować, nawet mnie samą dobija ;) staram się je skrócić, zanim zarzucę Was tymi potokami słów ;) Ale obiecałam sobie, ze postaram się wstawić notkę dziennie, z przewagą kosmetycznych, więc dziś coś, na co nie da rady się rozwlekać zanadto...
Chyba każdy, kto bywa w Biedronce miał tę saszetkę w dłoniach. Spory odsetek z Was ją kupiło :)
Cóż, my też :)
PUDER DO KĄPIELI - Body Club
producent: Marba, London, England
Wypróbowałyśmy Białe Kwiaty I Magnolia.