Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 stycznia 2014

Zakupy, prezenty... czyli "coś chcecie zobaczyć najpierw?" ;)

Nie na darmo mówi się, że najłatwiej kobietę uszczęśliwić prezentami i zakupami ;)

Jak wiecie, ostatnie tygodnie miałam cięęęężkie życiowo. Ale też przychodziło w tym czasie mnóstwo paczek z różnych zakresów. Parę prezentów, jakieś współprace, a przede wszystkim zakupy. Tak tak, Cholera Naczelna w furii i łzach, niestety, czyści sobie konto, korzystając z tego, że zakupy w internecie pozwalają nie pokazywać się światu na oczy ;)
Szczerze mówiąc, większość z nich powędrowała od razu do szafek albo testów, a zdjęcia usunęłam niechcący, w swoim gapiostwie i szale czyszczenia komputera [coby nie wyrzucić jego samego w kosz ze złości ;) ] dlatego czeka mnie teraz niewdzięczne zadanie [i naprawdę wstyd mi za to], by poprosić nadawców o upomnienie się o pokazanie ich, jeżeli można, wraz ze spisami, co w paczkach było ;) proooszę ładnie :*

Ale do rzeczy.
Jako, że Nowy Rok należy zacząć radośnie, pokażę Wam dzisiaj dwa śliczne prezenty i część moich "zagramanicznych" zakupów kosmetycznych ;) tylko część, ponieważ inne części będą do innych notek, i niespodzianek :P

wtorek, 18 czerwca 2013

Apel o rozwagę.

Piszę tę notkę pod wpływem refleksji, która naszła mnie już parokrotnie podczas lektury co niektórych Waszych komentarzy, maili i zapytań.
Postanowiłam więc nieco uwrażliwić Was na pewne sprawy, i przestrzec przed zbytnim zaufaniem do internetowych treści.



Oczywiście wszystkie myśli bardzo cenię, cieszę się z nich i schlebia mi, że dzielicie się nimi ze mną. Wasze pytania, obawy, komentarze są w znacznej mierze mobilizacją dla mnie do przygotowywania dla Was kolejnych notek, testowania sprzętów, zabiegów, kosmetyków, i nie tylko, oraz opisywania wszystkiego jak najrzetelniej. Są też wskazówkami, czego dokładniej w nich szukacie :)

Ale są też i inne aspekty...


piątek, 26 kwietnia 2013

Wielkie wiosenne porządki w porach, komputerach, szafach... szaleństwo i zakupy ;)

Miewacie takie dni, kiedy, pomimo pozytywnego rozwiązywania się sprawy za sprawą, macie ochotę zaszyć się w jakimś dźwiękoszczelnym  schronie z głęboką wanną, a każdego, kto przypałęta się pod drzwi przeszkadzając w relaksie pod maseczką, odstrzelić, nie ściągając nawet plasterków ogórka z oczu?

No właśnie ja dzisiaj mam taki dzień ;)
Cały w biegu do tego i nawet Cholery Młodsze się zdecydowanie za głośno kłócą "dzieląc" łupy ciuchowe. tak, zdecydowanie słowo "dzieląc" powinno być w tym miejscu ujęte w cudzysłowie ;) Do tego przemeblowanie i następne w planach na jutro i remament w szafach... nawet na pracę dziś mi czasu i energii nie starczyło ;)

Ale jeżeli o łupach mowa, to może pokażę Wam te kosmetyczne z wczoraj? :)


piątek, 12 kwietnia 2013

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

A skoro już o zdzieraniu stóp mowa, to mam do Was dramatyczne zapytanie... 


Wypatrzyłam to to chyba ze trzy lata temu, w Rossmanie. Krążyłam między półkami bez celu, kiedy Ona, i jej podobne stanęły mi na drodze... Właściwie to miała służyć ozdabianiu pojemniczka z przyborami. Skrzywdziłam ją, traktując jak stereotypową ślicznotkę, i nie sądziłam, że pod tym uroczym wizerunkiem może ukrywać się coś więcej...
12 zł - myślałam - tania nie jesteś maleńka jak na duperelkę - ale Ona zerkała na mnie z półki i wdzięczyła się niewinnym różem i filigranową linią prezentując swoje koronkowe atuty spomiędzy banalnych i topornych skrobaczek wokół siebie...

wtorek, 19 marca 2013

Darsonval - burza z piorunami w służbie kosmetologii

Dziś będzie bardzo rozwlekle, bo o urządzeniu, które, na przykład u nas w domu, ma całkiem spore zastosowanie, i jego zakup, dwa lata temu, uważam, za bardzo dobry pomysł :) A mianowicie, przedstawiam Wam pierwszy z naszych kosmetycznych gadżetów:

DARSONVAL


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...