Szampony, odżywki, maski, oleje, sera, wcierki, oczyszczacze, 100%natura, farby z olejami bez amoniaku... rynek jest już wręcz przepełniony, producenci prześcigają się w wymyślaniu "co by nam tu jeszcze na czerepy upchnąć".
A ja obstawiam, że przy tej tendencji zapychania naszych czupryn "mnóstwem dobra" walczącej z "odejdź od chemii, tylko czysta natura", następny wysyp uzupełnień do serii pójdzie w... scruby! :)
Zwłaszcza, że w salonach fryzjerskich już stosuje się go coraz częściej, a co droższe firmy włosowe wprowadzają pierwsze takie produkty do swojej oferty [za odpowiednią cenę oczywiście ;) ]
Moja pierwsza notka o problematycznej skórze głowy cieszy się Waszym dużym zainteresowaniem, kolejna nabiera już powoli ostatecznego kształtu, a pomiędzy, chcę Wam pokazać bliżej jedną z rzeczy, o której będę tam wspominać, czyli
Peeling skóry głowy.
Zabieg niezwykle prosty, a ma długofalowo wpływ na wygląd całego włosa, pozwala dotrzeć lepiej składnikom odżywczym do skóry głowy, ułatwia wybijanie się dla baby hair, wzmacnia zakorzenienie cebulek w skalpie....
