piątek, 26 kwietnia 2013

Wielkie wiosenne porządki w porach, komputerach, szafach... szaleństwo i zakupy ;)

Miewacie takie dni, kiedy, pomimo pozytywnego rozwiązywania się sprawy za sprawą, macie ochotę zaszyć się w jakimś dźwiękoszczelnym  schronie z głęboką wanną, a każdego, kto przypałęta się pod drzwi przeszkadzając w relaksie pod maseczką, odstrzelić, nie ściągając nawet plasterków ogórka z oczu?

No właśnie ja dzisiaj mam taki dzień ;)
Cały w biegu do tego i nawet Cholery Młodsze się zdecydowanie za głośno kłócą "dzieląc" łupy ciuchowe. tak, zdecydowanie słowo "dzieląc" powinno być w tym miejscu ujęte w cudzysłowie ;) Do tego przemeblowanie i następne w planach na jutro i remament w szafach... nawet na pracę dziś mi czasu i energii nie starczyło ;)

Ale jeżeli o łupach mowa, to może pokażę Wam te kosmetyczne z wczoraj? :)



uzupełnienie do dozownika mydła do rąk z Luksji, o ciekawym zapachu, dla Młodych żel oczyszczający i tonik ogórkowy do twarzy, Bros przeciw komarom na majówkowy wypad nad wodę, nową kandydatkę na miejsce Różowej, skrobaczki do stóp, i parę saszetek w klimacie "pryszczom mówimy stanowcze nie!" ;)
Co więcej, jedne z nich już są w trakcie recenzji, ponieważ zakupiłam je kolejny raz po pierwszej próbie, tak się ciekawie sprawdziły :) Zgadniecie które to? :)

A z serii "aż się pochwalę, bo inaczej z radości pęknę!", nowiutki, śliczniutki dysk 1T na produkowane przez nas w nadmiarach zdjęcia :D Też Wam go chętnie zrecenzuję za jakiś czas, bo obiecywałam również Gadżetomanię :)
Ach, jak dobrze mieć brata, który siostrze kochanej załatwia takie cudeńka bez marży ;D. A póki co, zobaczcie sobie jak wygląda:



Cholera Naczelna z dziwnym bólem głowy po szalonym dniu ;)

16 komentarzy:

  1. ach to dysk :D wiedzałam ze coś do kompa ;D

    Ps. Kochana widze, ze obserwatorów masz coraz więcej! ciesze się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo, coraz więcej, ale w rozdaniu jeszcze za mało zgłoszeń, by już drugą paczkę przygotowywać ;)

      a dysk... raaany, właśnie zrzucam wszystko jak leci z komputera a on nadal ma tyyyyle miejsca wolnego... na lapku, z 300GB zostało mi 4,42 GB ;). pójdzie do naprawy nareszcie, zanim go przez okno wyrzucę :D

      Usuń
    2. nie wyrzucaaj :D oddaj mi bo moj ledwo zyje tez :D

      Usuń
    3. oj oddałabym chętnie, ale mnie nie stać na nowy po prostu ;D oczyszczę, oddam bratu i będę liczyć na cud, mimo, że brat twierdzi, że tak jak ja, to mało kto lapki zajeżdża i jest w szoku, ze tan jeszcze działa ;D

      Usuń
  2. oo widzisz... Szukam akurat dysku, daj znać, jak się ten sprawdza, czy jest szybki itp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Kosmetyków i u mnie przybywa (ostatnio głównie dziecięcych), a miejsca powoli zaczyna brakować...
      Ale szykuję już pierwsze denko i do końca m-ca zamierzam zużyć jeszcze kilka otwartych opakowań.

      Usuń
    2. ok, dam znać, a do tego jeszcze podpytam brata komputerowca o szczegóły i porównania :)

      głównie dziecięcych? rozszalałaś się ;)

      Usuń
  3. Chyba jestem jakaś zacofana, bo myślałam, że to jakaś gra... a to dysk... o.O hahhaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jego wygląd po prostu urzeka :D wydaje mi się, że wygląda nietypowo nieco ;) a ten uchwyt robiony z kabla... miodzio ;D

      Usuń
  4. Kosmetyków nigdy za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dysk jest absolutnie piękny. Już sobie go poszukałam na sieci :) Pozwolę sobie spapugować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wygląda :) Ja na swój muszę w końcu wszystko pozgrywać i oddać mojemu chłopakowi lapka do przeczyszczenia i postawienia systemu na nowo, bo już masakra jest ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym musiała dysk sobie sprawić, komp coraz bardziej zapełniony. Nie można powiedzieć, że chodzi, w zasadzie pełza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja będę próbowała może do końca maja zrobić pierwsze denko by trochę uzbierać, bo na razie mizerniutko. Kosmetyków w opakowaniach nie ubywa a przybywają nowe.
    Ale zrobiłam listę wszystkich kosmetyków, które posiadam, pogrupowałam. I wisi na korkowej tablicy przede wszystkim po to bym pamiętała, że mam ich TYYYYYYYYYYLLE. Oj pożyjemy zobaczymy. Ale najwięcej u mnie chyba maseczek zawsze przybywa i odchodzi :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało, komentowanie nie gryzie ;) ja też ;)

Bardzo lubię i cenię każde słowo od Was, Wasze komentarze są dla mnie motorkiem napędowym :)

Staram się też odpowiadać na Wasze wpisy, pytania, i odwiedzać moich czytelników.

4cholery@gmail.com

Cholera Naczelna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...