środa, 6 listopada 2013

Włosowy outfit ;) - "sznur pereł"

Już co prawda po halloween, ale czosnek na wampiry może się jeszcze przyda? ;)
W trosce więc o nasze karki i delikatne szyje, coby nic niepożądanego ich nie kąsnęło: sznur czosnku ;) czy też raczej:

Sznur Pereł



 Skąd taki pomysł na fryzurkę? Z braku czasu i nadmiaru gumek ;)
A poważnie, to leciały sobie o poranku w tv teledyski, mignęła mi gdzieś N. Schelzinger w "don't cha" i kątem oka wyhaczyłam coś, co majtnęło jej się za głową...
Oczywiście w tv była bardziej dopracowana, ale u nas jeszcze do tego dochodził goniący czas, jednak nawet tak na szybko zmontowany sznur spotkał się z pozytywnym przyjęciem.

Jak wykonać?
Prosto aż wstyd: robisz wysoki "koński ogon", parę centymetrów niżej montujesz gumkę, "rozciągasz" włosy powyżej niej, ale tylko części od zewnątrz, następnie montujesz kolejną gumkę i znów rozciągasz część włosów, i tak w kółko, na ile starczy długości kucyka.

Żadnego tapirowania, lakierowania, fryzura wytrzymała naprawdę intensywny dzień.
Można też wykonać wersję z małymi "perełkami", lub "nisko zawieszoną", która po 25r.ż. będzie chyba bardziej odpowiednia do biura.

Jak Wam się podoba? Czy odważyłybyście się na taki włosowy look na zwykłe wyjście? A może, z małą czarną, na bankiet?

Bardzo mnie ciekawi, Wasza interpretacja dodatków, stroju i nastroju do takiej fryzury :)

Cholera Naczelna

36 komentarzy:

  1. ale super, zachciało mi się mieć z powrotem długie włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wyobrażam sobie funkcjonowania z krótkimi... dużo więcej pracy trzeba, by wyglądały i nie przeszkadzały każdego dnia! ;)

      Usuń
  2. fajna fryzurka ale długie włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale właśnie się przerzedziły :( z pół roku temu to wyglądałoby jeszcze fajniej..

      Usuń
  3. aj gdybym miała długie włosy to pewnie bym się pokusiła :D a mi fryzurka kojarzy się ze szkołą :D nie wiem czemu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że na szkolniaku w bluzie? ;) na Nicole S. wyglądało diabelnie seksownie, a miała tam już ćwierćwiecze spokojnie :)

      Usuń
  4. nosiłby, jakby miał takie kłaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee, na tych z Twojej ivonki też można, tylko drobniejsze :D

      Usuń
    2. po podcięciu już nie jest tak kolorowo :(

      Usuń
    3. uuu, współczuję.. próbuję to co rusz wyjaśnić starszej Młodej, że ściąć łatwo, ale później już tak łatwo nie jest,,

      Usuń
  5. Kiedyś tak się czesałam, a potem zupełnie zapomniałam o tej fryzurze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja też :) pora sobie przypomnieć? ;)

      Usuń
  6. Moje to za krótkie, ale mojej młodej powinno się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie bym widziała coś innego.. jak Cię dorwę, to Co pokażę :)

      Usuń
  8. Muszę taką fryzurkę zacząć nosić, bo ostatnio namiętnie chodzę w kucyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, dokładnie, kucyk a w innym, ciekawszym, wydaniu :)

      Usuń
  9. śliczne włosy :) aż żal je związywać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z drugiej strony, aż przyjemność je związywać na mnóstwo sposobów ;)

      Usuń
  10. tylko kto mnie tak uczesze...echhh....

    OdpowiedzUsuń
  11. dzisiaj jedna uczennica miała takie uczesanie, ale jej mama jest fryzjerką i zawsze robi jej cóś ładnego na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie ma... ta mama :)
      ja też kiedyś codziennie coś wymyślałam, a teraz Młode już się za za stare uważają na fryzury wymyślniejsze niż zwiędły warkocz "no bo mamo, nastolatki to powinny mieć włosy najlepiej rozpuszczone, do łopatek i zwisające na twarzy, a nie się wyróżniać!"

      Usuń
  12. Kiedyś gdy mialam dlugie włosy, nosiłam coś podobnego, tylko zmniejszą ilością gumek :) Włosy nie byly aż tak długie.
    Do małej czarnej może bym nie zrobiła takiej fryzury ale wyjście po południu, i do eleganckiej sukienki jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, ciekawe, że to może być bardzo elegancka fryzura przy dobraniu dodatków, bo jest prosta :)

      Usuń
  13. Czesałam tak się jeszcze w podstawówce :) Tylko z mniejszymi odstępami, bo miałam krótsze włosy a chciałam jak najwięcej gumek :D
    Zapuszczam właśnie włosy, kto wie może mi się uda coś kiedyś jeszcze na nich wymodzić :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne :) Może się skuszę, zawsze to ciekawa alternatywa dla mojego ulubionego "bąbla" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, alternatywa dla i tak spinanych, zwykle banalnie, koczków

      Usuń
  15. Super :) Też tak kiedyś robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Młoda ma przykrótkie włosy na takie cuś, ale tak mi się spodobało, że chyba sobie strzele taką fryzurę, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie, tego jeszcze nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało, komentowanie nie gryzie ;) ja też ;)

Bardzo lubię i cenię każde słowo od Was, Wasze komentarze są dla mnie motorkiem napędowym :)

Staram się też odpowiadać na Wasze wpisy, pytania, i odwiedzać moich czytelników.

4cholery@gmail.com

Cholera Naczelna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...